Tomasz Witkowski
W obronie rozumu - blog
Historia pewnej prowokacji...O mnieZakazana psychologiaLapidariumForumKsięga gościEnglish version
W obronie rozumu - blog
RSS
SEKSUALNOŚĆ A STYGMATYZACJA
2010/04/18 18:55:37
26 kwietnia o godz. 15 na forum Polskiego Towarzystwa Filozoficznego odbędzie się dyskusja panelowa zatytułowana: "Seksualność a stygmatyzacja". Wydarzenie odbędzie się na Uniwersytecie im M. Curie-Skłodowskiej w Lublinie. Wszystkich zainteresowanych w imieniu organizatoróworaz własnym serdecznie zapraszam. 
Czyszczenie stajni Augiasza
2010/04/15 20:23:19
Ostatnimi czasy ukazało się kilka recenzji "Zakazanej psychologii". Dwie z nich są szczególnie istotne bowiem zostały napisane przez naukowców-psychologów. Pierwsza ukazala się w "Nowych Książkach" 2/2010 pod znamiennym tytułem "Czyszczenie stajni Augiasza", a jej autorem jest Roman Zawadzki. Czytaj PDF.
Drugą recenzję autorstwa Jarosława Klebaniuka opublikował portal RACJONALISTA.PL pt. "Psycholog neguje psychoterapię"
Obu recenzentom serdecznie dziękuję za wnikliwą lekturę, uwagi i ciepłe słowa. Czytelników zapraszam do lektury i dyskusji.
PSYCHOLOGIA W KRYZYSIE?
2010/04/13 15:14:39
To pytanie wiodące i zarazem temat Trzecich Wrocławskich Konfrontacji Psychologicznych organizowanych przez Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Psychologii Polskiej ANOVA, Instytut Psychologii Uniwersytetu Wrocławskiego oraz Polskie Stowarzyszenie Studentów i Absolwentów Psychologii. Wydarzenie odbędzie się 22-23 kwietnia 2010 r. we Wrocławiu w Instytucie Psychologii na ul. Dawida 1.
Podczas pierwszego dnia konferencji o godz. 10:10 wygłoszę wykład inauguracyjny: CZY PSYCHOLOGIA JEST NAUKĄ KULTU CARGO? Zostałem również zaproszony przez organizatorów do wzięcia udziału w panelu dyskusyjnym, który odbędzie się tego samego dnia. Organizatorom dziękuję za zaproszenie, a wszystkich zainteresowanych serdecznie zapraszam! Wstęp wolny!
Szczegóły konferencji na stronach internetowych: http://www.psychologia.uni.wroc.pl/wk/
KONFERENCJA ODWOŁANA
2010/04/12 22:15:17
W związku z ogłoszoną żałobą narodową organizatorzy konferencji "Rewolucja w biznesie 2.0" przesunęli termin tego wydarzenia na jesień tego roku.
REWOLUCJA W BIZNESIE 2.0
2010/04/07 08:02:58
16-17 kwietnia w Warszawie, w hotelu "Sobieski" odbędzie się konferencja poświęcona w dużej  części psychologii biznesu. Pierwszego dnia konferencji wygłoszę wykład pt. Pomiędzy uzależnieniem a uskrzydleniem, czyli o dwóch rodzajach pracoholizmu. A więc odrobina psychologii pozytywnej, lub jak ją nazywają krytycy - lemoniadowej :-). Wszystkich zainteresowanych udziałem w konferencji odsyłam na strony http://businessrevolutions.eu/.
KOSZMAR SCENARZYSTY
2010/04/05 20:30:13

Kiedyś w młodości wymyśliłem dość banalną fabułę opowiadania, którego zresztą nigdy nie napisałem. Oto pewien pisarz, scenarzysta budzi się rano i przeglądając przy śniadaniu gazetę konstatuje ze zdumieniem, że zaistniał niezwykły zbieg okoliczności. W rubryce z informacjami o śmierci i kondolencjami przykuła jego uwagę klepsydra z nazwiskiem identycznym jakie nadał fikcyjnej ofierze swojej powieści kryminalnej. Ochłonąwszy ze zdumienia doszedł do dość racjonalnej konstatacji, że oto zaistniał jeden z tych zdumiewających przypadków, które skłaniają ludzi do wiary w nadprzyrodzone możliwości. W natłoku pracy zapomniał o wydarzeniu. Wspomnienie powróciło jednak, a że pisarz nie należał do ludzi dysponujących nadmiarem czasu, postanowił nie sprawdzać okoliczności tamtych wydarzeń lecz przeprowadzić “eksperyment”. Akcję kolejnej fabuły umieścił w mieście, w którym mieszkał i “sprokurował” pokaźną katastrofę w odległej dzielnicy. Następnego dnia po skończeniu pracy nad opowiadaniem sięgnął po gazetę... Przeczucie scenarzysty zamieniło się w koszmar. Gazeta donosiła o wydarzeniach, które podsunęła mu wcześniej wyobraźnia!

Zaproszenie na konferencję metodyczną nauczycieli kształcenia specjalnego
2010/04/01 21:39:39

12 kwietnia 2010 r. o godz. 13:00 w ZSS Kędzierzyn- Koźle ul. Krasickiego 10 odbędzie się konferencja metodyczna nauczycieli kształcenia specjalnego, podczas której wygłoszę wykład zatytułowany: Wybrane metody terapii w pracy z dziećmi z niepełnosprawnością intelektualną-  naukowa pedagogika czy uzdrowicielstwo? Analiza krytyczna. W trakcie wykładu zajmę się m. in. analizą zjawisk terapeutycznych takich jak: kinezjologia edukacyjna, metoda Domana-Delacato, terapia więzi. Przedstawię również mechanizmy sprzyjające powstawaniu i rozwojowi pseudonaukowych terapii w obrębie terapii dziecięcych. Postaram się odpowiedzieć na pytanie w jaki sposób poddawać krytycznej analizy terapie stosowane w obszarze pomocy dla dzieci. Wszystkich zainteresowanych udziałem w konferencji proszę o kontakt z organizatorem, p. Sławomirem Kossakowskim (e-mail: skossak@vp.pl). Organizatorom serdecznie dziękuję za zaproszenie!

NAUKA - LUDZKA RZECZ
2010/03/08 18:53:57
To tytuł konferencji poświęconej pozamerytorycznym determinantom rozwoju nauk empirycznych. Konferencja odbędzie się 12-13 marca 2010 r. w Sali Wystawowej Auditorium Maximum Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie. Program zapowiada się bardzo ciekawie.
Konferencję zakończy dyskusja na którą zostalem zaproszony przez oraganizatorów: Czy metoda jest pewnym kryterium odróżnienia nauki od pseudonauki? Dylematy nauk społecznych. Organizatorom dziękuję za zaproszenie a wszystkich zainteresowanych tematyką serdecznie zapraszam!

Chory biznes na chorych dzieciach
2010/02/28 11:04:37
Dziennikarka Anna Szulc z "Przekroju" nadal piętnuje pseudoterapie. Tym razem zajęła się terapiami dziecięcymi. Z opóźnieniem, ale za to gorąco polecam!  Tekst artykułu.
Chwilowo nieczynne
2010/01/31 22:08:42

Podróż do granic absurdu
2010/01/30 20:46:54
Ilekroć odkrywam jakieś absurdy w działaniach psychologów lub naukowców w ogóle, mam wrażenie docierania do pewnych granic. A jednak za chwilę pojawia się coś, co przewyższa poprzednie odkrycia. Tym razem zostałem wprawiony w kompletne osłupienie za sprawą czytelniczki tego bloga, która przesłała mi informację o działalności niezwykle egzotycznego psychologa - jedynego żyjącego potomka Piastow (jak sam twierdzi). Pewne wyobrażenie o jego działaniach można wyrobić sobie na podstawie czegoś w rodzaju certyfikatu, który sam sobie wystawił.
Książę jest tylko Księciem, bowiem tytułu Króla zrzekł się na rzecz Matki Boskiej. Nie, to nie żarty, ja sam podobnie myślałem, kiedy zaglądałem na jego strony. To nie pełna poczucia humoru mistyfikacja. Książę istnieje, pracuje jako psycholog, prowadzi poradnię i powołuje się na czlonkostwo w Polskim Towarzystwie Psychologicznym. Jest autorem nowatorskiej Chirurgii Głębinowej Psychologicznej, przy pomocy której leczy z masturbacji, homoseksualizmu, prób samobójczych, paraliżu, ratuje osoby, na które wydano wyrok śmierci itd. itp. Książę prowadzi również Krolewski Uniwersytet Psychoterapii i Poradnictwa "Chirurgii Głębinowej - Psychologicznej Marka Świętopełka Zawadzkiego". O wszystkich osiągnięciach Księcia i o jego niezwykłych możliwościach można przeczytać stronach internetowych http://www.psycholog.5t.pl/.
O leczeniu masturbacji przez wybitnie uzdolnionego psychologa przeczytacie tutaj.
Więcej na temat osiągnięć w leczeniu gejów tutaj.
O poglądach politycznych Księcia i jego działalności społeczno-politycznej można dowiedzieć się z nagrań telewizyjnych.
W całym tym szaleństwie zastanawia jedno, dlaczego Polskie Towarzystwo Psychologiczne nie interweniuje w takich przypadkach? A co inni psychologowie? Czy ktoś zna na to odpowiedź? Próbowali ją zdobyć dziennikarze. Oto jedna z nielicznych jaką uzyskali:
"– Świętopełk Zawadzki? O Jezus Maria – wzdycha profesor Anna Matczak, psycholog z Uniwersytetu Warszawskiego, gdy dzwonię do niej, by dowiedzieć się czegoś więcej o naukowej karierze księcia. – Pan Zawadzki rzeczywiście uczęszczał do mnie na studium doktoranckie, ale nie pojawiał się na zajęciach miesiącami. Może to i dobrze, bo mieliśmy kłopoty z porozumieniem. Teorie, które mi prezentował, były dziwne i chaotyczne. Jak u każdego chorego człowieka, a on z pewnością jest zaburzony – mówi. – Czy takie zaburzenie może być groźne dla jego pacjentów? – pytam. – Tak, ale ja nie jestem w stanie nic z tym zrobić – stwierdza profesor."
Kto zatem jest w stanie uchronić pacjentów przed takim osobnikiem? A może powinni radzić sobie sami? Na wszelki wypadek i dla ostrzeżenia zamieszczam jego podobiznę autorstwa Adama Tuchlińskiego.
Byle biegle
2010/01/19 12:48:24
To tytuł artykułu autorstwa Ryszarda Sochy, który ukazał się w POLITYCE. Czytamy w nim m. in.:
Niewinny człowiek latami żył z oskarżeniem o seksualne wykorzystywanie 14-letniej córki. Opinie w tej sprawie wydało aż trzech biegłych psychologów, nim akta trafiły do Marii Grčar, prezes krakowskiego Stowarzyszenia Psychologów Sądowych. – Te opinie nic nie wnosiły, nie odpowiadały na pytania sądu, oskarżony powinien być uniewinniony już osiem lat temu – zżyma się prezes, której ekspertyza pomogła sądowi wydać wyrok. Korzystała tylko z akt. Bo co może wyniknąć z badania świadków po ośmiu latach? Więcej...
W zestawieniu z ogromem zła jakie codziennie czynią psychologowie biegli sądowi artykuł jest zaledwie delikatnym zarysowaniem problemu. Znam kilkadziesiąt spraw sądowych, w których biegli wydawali niechlujne, nierzetelne lub kłamliwe opinie. Nie znam ani jednego przypadku, aby taki biegły odpowiadał przed sądem za składanie fałszywych zeznań bądź w jakikolwiek inny sposób został pociągnięty do odpowiedzialności. Czy to nie wspaniałe zajęcie - móc decydować o losach ludzi, rodzin i nie ponosić z tego tytułu żadnej odpowiedzialności? A może ktoś z czytelników tego bloga spotkał się z przypadkiem, że jednak biegłemu postawiono jakieś zarzuty? Chętnie się z nimi zapoznam.
Spotkanie we Wrocławiu
2010/01/17 16:02:31
27 stycznia 2010 r. (środa)  o godz. 18:00 w auli Instytutu Psychologii Uniwersytetu Wrocławskiego  na ul. Dawida 1 w ramach cyklu "Psychoboo(j)ki czyli o psychologii przy książce" odbędzie się spotkanie z Tomaszem Witkowskim, autorem książki Zakazana psychologia. Pomiędzy szarlatanerią a nauką. Więcej...
Dziękuję za zaproszenie Dyrekcji Instytutu, a wszystkich zainteresowanych serdecznie zapraszam!
Popularyzacja mało znanych zawodów
2010/01/07 17:33:33
GazetaPraca.pl prezentuje: Zawód wrożka. Czyni to prawdopodobnie w ramach sformułowanej przez siebie misji edukacyjnej. Kiedy przeczytacie już cały artykuł, na końcu strony w rubryce POLECAMY znajdziecie zapowiedź innego artykułu: Polscy naukowcy bez szans i pieniędzy. Z jego treści dowiemy się m. in., że: Nauka w Polsce jest tragicznie niedofinansowania. Z budżetu wydajemy na nią w Polsce na jednego mieszkańca 5-10-krotnie mniej niż w krajach "starej Unii". No cóż, jeśli wydajemy pieniądze na legalizację takich zawodów jak wróżbici, angażujemy urzędników Urzędów Pracy do poszukiwania zatrudnienia dla bezrobotnych astrologów i nie wstydzimy się z powodu podobnych absurdów, to młodym naukowcom możemy jedynie doradzić dorabianie po godzinach w charakterze wróżki.
Tymczasem na świecie...  Specjaliści od inżynierii tkankowej potrafią już wyhodować zastępcze tkanki, neurobiolodzy odkrywają tajniki regeneracji komórek mózgowych, fizycy teoretyczni docierają coraz bliżej sedna wielkiego wybuchu, mikrochirurdzy konstruują miniroboty wykonujące bezkrwawe operacje. Nauka rewulucjonizuje kolejne sfery życia, przekracza bariery poznania... Bez nas. I bez nadziei na nasz w tym udział.
Rozmowa z autorem ZAKAZANEJ PSYCHOLOGII w TOK FM
2010/01/05 18:14:27
15 stycznia w piątek o godzinie 21:00 w Wieczorze Radia TOK FM w audycji "Magazyn naukowy" odbędzie się rozmowa poświęcona Zakazanej psychologii. Audycję będzie prowadziła red. Hanna Zielińska, której dziękuję w tym miejscu za zaproszenie. W imieniu redakcji TOK FM oraz własnym zapraszam do radioodbiorników! 
O głupocie polityków i ich poczuciu omnipotencji...
2009/12/20 20:52:47
...bardzo celnie wypowiadał się w salonie politycznym trójki prof. Łukasz Turski: "Politycy chcą podejmować decyzje dotyczące praw przyrody. Jak można zadekretować politycznie, że temperatura się nie zmieni o więcej niż dwa stopnie albo mniej niż trzy stopnie?" Więcej w audycji, której można posłuchać klikając TUTAJ.
Panie profesorze, ci politycy, którzy dekretują temperaturę na ziemi mieli przynajmniej szansę pójść do gminnej biblioteki i dowiedzieć się czegoś na ten temat. Kolejne pokolenie polityków będzie dekretowało gorsze bzdury, bo ani reformowana obecnie szkoła ani zaplecze oświatowe nie da im szansy na zrozumienie, że opowiadają bzdury, a małej gminnej biblioteki, w której na półce mogłaby stać książka o podstawach przyrody, po prostu zabraknie...
A swoją drogą, ciekawe są obliczenia ile dwutlenku węgla wyemitowali do atmosfery swoimi samolotami odrzutowymi, limuzynami itp. "używkami" uczestnicy owego szczytu. Zachęcam do studiów.
List otwarty w sprawie likwidacji bibliotek
2009/12/18 16:48:11

Panie Premierze,

My, niżej podpisani – pisarze, tłumacze, redaktorzy, wydawcy, bibliotekarze i czytelnicy – protestujemy przeciwko planowanym zmianom w prawie pozwalającym na likwidację bibliotek w małych miejscowościach. Pan Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego Bogdan Zdrojewski twierdzi, że chodzi tu o łączenie niedochodowych bibliotek z innymi niedochodowymi instytucjami kulturalnymi, co ma obniżyć koszty ich utrzymywania. Kryterium dochodowości placówki kulturalnej, jaką jest biblioteka, użyte przez ministra kultury zdumiewa i wysoce niepokoi. Podzielamy obawy polskich bibliotekarzy, którzy słusznie widzą w tym zamysł likwidacji bibliotek. Więcej...
Ja już poparłem ten protest. Zachcam do pójścia moim śladem!

Dotykanie absolutu
2009/12/17 11:39:25
Jakiś czas temu pisałem o ogromnych postępach nauki przy okazji odkrycia mocy hipnozy na dworcu w Opolu. Przyszło mi jednak żyć w niezwykle ciekawych czasach, bo oto mamy kolejne epokowe odkrycie. Terapię można prowadzić nie tylko w okresie prenatalnym, ale jeszcze przed poczęciem! Również i diagnozowanie jest obecnie możliwe jeszcze przed narodzinami dziecka. To brzmi, jak dotykanie absolutu lub... absurdu.
Może dałoby sie to potraktować jako dobry żart, gdyby nie fakt, że opinia pochodzi z akt sądowych a na jej podstawie sąd będzie decydował kto zajmie się dopiero co narodzoną Adrianną. Może dałoby się przejść nad tym do porządku dziennego stwierdzając, że Witkowski znowu coś wypatrzył i rozdmuchuje do niebywałych rozmiarów. Wierzcie mi jednak, że przez moje ręce przeszła ogromna liczba podobnych opinii - wiele z nich zawiera jeszcze większe absurdy, bo dotyczące samej diagnozy. A tego nie zauważy już ani sąd ani przeciętny obserwator. Trochę śmieszne a trochę straszne opisy podobnych opinii można przeczytać w artykule poruszającym kwestię funkcjonowania RODK.
Kuriozalne podsumowanie akcji "W obronie rozumu"
2009/12/15 20:22:01
W 80 numerze kwartalnika "Bez dogmatu" Andrzej Dominiczak dokonał podsumowania naszej akcji "W obronie rozumu". Już drugie zdanie artykułu zawiera ewidentne kłamstwo. Autor podaje liczbę 2041 sygnatariuszy naszego listu. W rzeczywistości było ich 4982. Dlaczego skłamał? Żeby umniejszyć wagę wydarzenia? A może po prostu nie zadał sobie trudu, żeby sprawę poznać dokładnie? Ani jeden ani drugi powód nie wystawia mu najlepszego świadectwa. Warto, żeby ktoś, kto nawołuje do nauczania krytycznego myślenia zdawał sobie sprawę, że myślenie zaczyna się od analizy faktów. Dla autora tego tekstu myślenie jednak zaczyna się od tego co znajduje w swojej głowie. Spójrzmy na niektóre z tych "odkryć".
Inicjatywę, którą poparło blisko 5 tys. osób z całego świata porównuje do "głupstwa popełnionego w afekcie", a sobie udziela prawa do potraktowania go "z wyrozumiałością". Dalej wnika w głowy autorów i sygnatariuszy aby znaleźć w nich żądzę poddania represji wróżek, astrologów i innych oprotestowanych zawodów. Widać wie lepiej, bo ja takiej żądzy w swojej głowie nie znalazłem. Przypisywanie motywów postępowania innym jest metodą starą, sprawdzoną i z powodzeniem stosowaną przez komunistycznych propagandzistów i ich media. Zastanawia jedynie po co to wszystko robi?
Rzecz może nie warta byłaby ani komentowania tego wydarzenia - wszak dużo gorsze rzeczy o nas pisano i większe obelgi rzucano. W całej sprawie jednak najbardziej bulwersującym jest fakt, że Andrzej Dominiczak jest oficjalnym przedstawicielem na Polskę Center For Inquiry, (m. in. wydawcę Skeptical Inquirer), instytucji, którą jaką jedną z nielicznych jeszcze darzę zaufaniem. Co ciekawe, CFI w swojej misji ma te same cele, które realizowała nasza akcja!
Wstyd mi, że ktoś z takimi poglądami i w taki sposób wyrażanymi jest reprezentantem CFI w Polsce.
List od Simona Singha
2009/12/10 21:16:53
W czerwcu tego roku zachęcałem do podpisywania petycji w obronie tego pisarza. Dzisiaj, podobnie zapewne jak wszyscy, którzy podpisali petycję dostalem list od Simona z prośbą o kolejne wsparcie kampanii na rzecz zmiany brytyjskiego prawa. Rzecz zresztą dotyczy nie tylko Wielkiej Brytanii. Również w Polsce zdarzają się przypadki oskarżeń o zniesławienie osób wypowiadających się na temat wyników badań, żeby przypomnieć sprawę prof. Andrzeja Gregosiewicza, któremu dwukrotnie taki proces wytoczyli homeopaci. Wszystkich tych, którzy uważają, że sala sądowa nie jest miejscem, w którym decyduje się o wartości dowodów naukowych zachęcam do poparcia akcji. Poniżej list od Simona Singha w całości:

Dear Friends

It has been 18 months since I was sued for libel after publishing my article on chiropractic. I am continuing to fight my case and am prepared to defend my article for another 18 months or more if necessary. The ongoing libel case has been distracting, draining and frustrating, but it has always been heartening to receive so much support, particularly from people who realise that English libel laws need to be reformed in order to allow robust discussion of matters of public interest. Over twenty thousand people signed the statement to Keep Libel Laws out of Science, but now we need you to sign up again and add your name to the new statement.

The new statement is necessary because the campaign for libel reform is stepping up a gear and will be working on much broader base. Sense About Science has joined forces with Index on Censorship and English PEN and their goal is to reach 100,000 or more signatories in order to help politicians appreciate the level of public support for libel reform. We have already met several leading figures from all three main parties and they have all showed signs of interest. Now, however, we need a final push in order to persuade them to commit to libel reform.

Finally, I would like to make three points. First, I will stress again - please take the time to reinforce your support for libel reform by signing up at www.libelreform.org. Second, please spread the word by blogging, twittering, Facebooking and emailing in order to encourage friends, family and colleagues to sign up. Third, for those supporters who live overseas, please also add your name to the petition and encourage others to do the same; unfortunately and embarrassingly, English libel laws impact writers in the rest of the world, but now you can help change those laws by showing your support for libel reform. While I fight in my own libel battle, I hope that you will fight the bigger battle of libel reform.

66 razem elementów 1  2  3  4 


W obronie rozumu - blogHistoria pewnej prowokacji...O mnieZakazana psychologiaLapidariumForumKsięga gościEnglish version
Luty, 2009
Marzec, 2009
Kwiecień, 2009
Maj, 2009
Czerwiec, 2009
Lipiec, 2009
Sierpień, 2009
Wrzesień, 2009
Październik, 2009
Listopad, 2009
Grudzień, 2009
Styczeń, 2010
Luty, 2010
Marzec, 2010
Kwiecień, 2010